powrót
ustaw jako stronę startową
dodaj do ulubionych

    Jesteś na stronie  

Zwykłe babskie gadanie 

Muzyka: Jan Hnatowicz,Andrzej Sikorowski, słowa: Andrzej Sikorowski

Mój ojciec podobno 
miał krzepę nie lada 
i zawsze świerzbiły go dłonie 
i z żadną się władzą pokornie 
nie zgadzał wciąż mawiał 
że jutro już koniec 
Więc kiedy wychodził 
by w wieczór się wtopić 
i sprawy rozwiązać zawiłe 
to matka płakała bo bała się nocy 
i cicho do niego mówiła 
Nie chodź kochany na wiec 
posiedź tu lepiej w domu 
wiem że to ważne lecz 
jesteś potrzebny komuś 
komuś kto dom nasz zna 
jak swoich palców pięć 
kto tylko ciebie ma 
nie chodź kochany na wiec 
A dzisiaj pielucha i ciepła poducha 
i życie jak z miodem naleśnik 
przez radio otucha się leje do ucha 
i radość że w przodzie jesteśmy 
I tylko czasami 
gdy w oczach masz wicher 
i drzwi zatrzaskujesz za sobą 
w obawie przed nocą 
w oddali gdzieś słyszę 
przed laty mówione tak słowa 
Nie chodź kochany na wiec 
posiedź tu lepiej w domu 
wiem że to ważne lecz 
jesteś potrzebny komuś 
komuś kto dom nasz zna 
jak swoich palców pięć 
kto tylko ciebie ma 
nie chodź kochany na wiec 

  

HOME    |    PRASA   |   OPINIE    |    TEKSTY    |    MUZYKA   |   GALERIA   |    LINKI   |    KONCERTY     |    DYSKOGRAFIA

Design by daltonptojekty 2003-