|
Niech się urodzą nowe myśli
Anna Treter - między innymi o inspirującej roli świąt
Przełom roku i poprzedzające go święta Bożego Narodzenia to dla mnie zawsze czas refleksji i podsumowań, tęsknoty za tym, co minęło i lęku przed tym, co nadejdzie.
Mijający rok był dla mnie rokiem trudnym i wymagającym, ale jednocześnie obfitym, szczególnie w wydarzenia zawodowe. Przyniósł płytę koncertową "Bez retuszu", recital telewizyjny z moimi piosenkami, wiele wspaniałych spotkań z publicznością, a także otwarcie "Piosenkarni" w klubie Wola, gdzie przychodzą ludzie, dla których muzyka i słowo są po prostu pasją i możliwością wyrażenia siebie samych.
Prowadzenie jej to dla mnie całkiem nowe wyzwanie, do którego podjęcia zaprosił mnie Antek Mleczko. Jego kompozycją debiutowałam przed laty w kabarecie Pod Budą. To z niego zrodziła się Grupa Pod Budą. Przyszły rok - w co nawet mnie trudno uwierzyć - będzie trzydziestym rokiem działalności zespołu, a więc i mojej w nim pracy.
Jak tu więc nie robić podsumowań!
Ale powróćmy do świąt, które, bywa, dostarczają również twórczej inspiracji. Przed paroma dniami nagrałam "Pastorałkę krakowską". Tekst napisał Mieczysław Czuma, twórca "krakauerologii", czyli nauki o wyższości naszego wspaniałego miasta nad resztą świata. Muzykę podarował mi mój mąż Jan Hnatowicz, podobnie jak wcześniej tyle innych pięknych piosenek. A stała się ona muzycznym tłem krótkiego filmu o świątecznym - tego roku bezśnieżnym, ale za to roziskrzonym tysiącem świateł - Krakowie i jego najpiękniejszych zakątkach. Film otworzy wigilijne wydanie "Kroniki" Telewizji Kraków, a potem będzie towarzyszył telewidzom przez pozostałe świąteczne dni.
W gronie bliskich sobie ludzi, przy blasku świec, zatrzymamy się wtedy na chwilę i pomyślimy o wielu sprawach, dla których nie znaleźliśmy miejsca w codziennej gonitwie.
A kiedy w pierwszym dniu świąt, w domu moich sąsiadów, Ani Dymnej i Krzysztofa Orzechowskiego, jak co roku w gronie przyjaciół zaśpiewamy kolędy - znikną troski, niepokoje i w dobrych nastrojach przywitamy to, co nadchodzi.
A i mnie ów nadchodzący szczególny czas skłonił do zapisania paru refleksji, które niech będą moimi świąteczno-noworocznymi życzeniami dla wszystkich nas - bo bez względu na wiek, zawód czy stan
posiadania wszyscy mamy podobne pragnienia.
***
Odległe gwiazdy nas prowadzą
I dróg zakręty pod stopami
Obyśmy w żadnej z tych podróży
Przenigdy nie zostali sami
By w prośbie o anielski spokój
Życie udało się dogonić
Żebyśmy w chłodzie dni powszednich
Znaleźli ciepło innej dłoni
I to co teraz się urodzi
Pielęgnowali w sobie samych
A każda droga w Nowym Roku
Była tak gładka jak aksamit
Ze słów szeptanych ze wzruszeniem
I łez co spłyną na policzek
Niech się urodzą nowe myśli
I mają siłę dobrych życzeń
ANNA TRETER
Recenzją
zamieścił
22.12.2006
Aby
przenieść się na stronę gazety wystarczy kliknąć na powyższe
logo
|