"Stoi samotna pompa
w ulicy chryzopompa przy placu..." śpiewa Grzegorz Turnau w
utworze, który otwiera każdy koncert na scenie przy pompie - także
ten, na który czekają wszyscy fani Anny Treter. Czekamy także my bo
koncert to niezwykły, piękny i zawsze na najwyższym poziomie. Niewątpliwie
dodatkowym walorem tych wieczorów jest także to, że każdego roku
Ania przygotowuje piosenki premierowe lub nowe wersje utworów innych
wykonawców. Tak było także w tym roku.
Pierwszy
raz mogliśmy usłyszeć rewelacyjnie zaśpiewaną, przepiękną
balladę "Almaz" z repertuaru Randy Crawford z polskim
tekstem Ani. Nie był to jedyny utwór zza oceanu zaśpiewany w
niedzielny wieczór. Drugą niespodzianką była piosenka pochodząca
z filmu "Serenada w dolinie słońca" a trzecią
"Wypijmy za błędy". Ta ostatnia autorstwa Jacka Cygana i
Ryszarda Rynkowskiego, pochodząca z repertuaru tego drugiego,
została zaaranżowana i zagrana na gitarze akustycznej przez Jana
Hnatowicza. Wydaje nam się, że podczas trwania tych utworów nie
tylko my zastanawialiśmy się, czy nie słuchamy właśnie fragmentów
nowej płyty Anny Treter... czas pokaże!
Jak
co roku czas w towarzystwie Ani i Jej Zespołu minął szybko. Za
szybko! Na bis usłyszeliśmy jeszcze tylko piękną balladę "Więc
śpij spokojnie" i... pozostało nam umówić się za rok, na równie
magiczny jak ten koncert. Faktem bowiem jest, że koncerty przy pompie
są magiczne i inne od pozostałych. Z pewnością jest to zasługa
miejsca, w którym się odbywają, ale czy tego miejsca nie zaczarowują
tacy wykonawcy jak Anna Treter? Czy bez Ani "pompa" byłaby
tak bardzo magnetycznym zakątkiem Krakowa? Z pewnością nie! Dla nas
koncerty Ani mają dodatkowy wymiar - wszak nasze wspólne życie
odmierzane jest tymi koncertami!
Za
rok piąty koncert i czwarty rok razem. Wszystkich którzy jeszcze nie
byli na Ani koncercie w tym miejscu serdecznie namawiamy aby latem
przyjechali do Krakowa - zapewniamy, że warto!
|