powrót
ustaw jako stronę startową
dodaj do ulubionych

    Jesteś na stronie  
 

Chłodny listopadowy wieczór, a Pod Pretekstem gorąca atmosfera. O godzinie 20 rozpoczyna się koncert Ani z zespołem. 

I wreszcie! Salę wypełniają dźwięki piosenek, tych już bardziej znanych, z pierwszej płyty. W ten sposób Ania przypominając południowe klimaty pragnie jeszcze bardziej rozgrzać zebraną w komplecie publiczność. Muzycy z zespołu grają świetnie, nienagannie udowadniając profesjonalizm. Dodatkowej koncentracji od nich wymaga bardzo mała ilość miejsca na scenie. Jak przystało na profesjonalistów i ten fakt nie stanowi większego problemu.

I Ania... Jak zawsze, od wielu lat świetna, ze swoim cudownym głosem. Muzycy rzetelnie wykonują swoją pracę, a Jacek Kotlarski męskim głosem bardzo udanie wkomponowuje się w całość przedsięwzięcia. Kolejne piosenki brzmią jak dzieła, a artystka po przypomnieniu utworów z poprzedniej płyty przechodzi do prezentacji nowych piosenek. Kultura śpiewu, mądre teksty i oprawa muzyczna tworzą niesamowity klimat. Już wszyscy nucą wraz z artystką „może tak, może nie..”, choć każdy jest przekonany, że TAK! Że TAKa muzyka, w TAKim wykonaniu to prawdziwa perła.

A koncert trwa. Jeszcze przypomnienie kilku piosenek Budy, jeszcze parę bisów i już .....koniec. Czas przeznaczony na koncert przeminął nieubłaganie, ale w wielu sercach na długo zapadły usłyszane piosenki. Publiczność w zdecydowanej większości jest przekonana, że na kolejny koncert Ani, nie można, ale trzeba przyjść. Bo ta muzyka wyzwala w nas wiele pozytywnych doznań, a któż z nas ich nie potrzebuje.

Jeszcze krótka rozmowa z artystką i członkami zespołu, autografy, uśmiechy, gratulacje i już ... czas powrotu do domu. Trochę smutniejszy, gdyż takie wrażenie ma się zawsze, gdy w głowie tkwi świadomość, że właśnie uczestniczyło się w czymś pięknym i niecodziennym. I to towarzyszące uczucie niedosytu, które zmusza do niecierpliwego oczekiwania na kolejny koncert, na który zapraszamy wszystkich tych , którzy mieli to szczęście uczestniczenia już w koncertach Ani, jak i tych, którym przeżycie TAKich chwil nie było jeszcze dane.

Mirka i Mariusz Niedziela


W ilustracji do artykułu wykorzystane zostały zdjęcia Marcina Konstańczaka i Mariusza Niedzieli - dziekujemy!

Ramka zdjęcia wykonana na podstawie strony internetowej klubu "Pod Pretekstem" 

 

 

 

 

HOME    |    PRASA   |   OPINIE    |    TEKSTY    |    MUZYKA   |   GALERIA   |    LINKI   |    KONCERTY     |    DYSKOGRAFIA

Design by daltonptojekty 2003-