|
Takimi
słowami dyrektora Teatru im. J. Słowackiego Krzysztofa
Orzechowskiego, odczytanymi przez jego asystenta Pawła Szota witano
zebranych wokół "Sceny przy pompie":
Dobry wieczór Państwu!
Dzisiaj wystąpi Ania Treter, od początku swojego śpiewania związana z Zespołem pod Budą.
Ania, obdarzona pięknym, aksamitnym głosem, talentem i urodą- zawsze znajdowała się trochę w cieniu wielkiej indywidualności naszych piosenkarskich estrad - leadera Zespołu, Andrzeja Sikorowskiego. Andrzej śpiewał wspaniale przy Pompie w ubiegłym tygodniu. Dzisiaj kolej na Anię.
Ania swoje dotychczasowe próby występów na własny rachunek traktowała z pewną niewiarą, jako że jest kobietą delikatną, odrobinę nieśmiałą i bardzo lojalną.
Teraz wydała solową płytę i właśnie pomieszczone na niej utwory zaprezentuje nam dzisiaj.
Ani Treter towarzyszy mąż, Janek Hnatowicz, znakomity gitarzysta, kompozytor wielu przebojów, kiedyś grał w Budzie, dzisiaj jest człowiekiem wyzwolonym, a jego związki z Zespołem stały się okazjonalne.
Towarzyszą jej również Wojtek Bobrowiski na basach, Tomek Hernik na klawiszach, akordeonie i puzonie oraz Jan Pilch na instrumentach perkusyjnych.
A teraz jedno zdanie komentarza prywatnego: witam na Scenie przy Pompie moich wspaniałych sąsiadów Anię i Janka!
I znowu, Proszę Państwa, kumoterstwo!
Śpiewajcie i grajcie pięknie, żałuję, że nie mogę być z Wami!
|