|




|
W czwartkowy wieczór w klubie studenckim
Akademii Rolniczej „Arka” wystąpiła ze swoim solowym koncertem Anna
Treter. Podczas dwugodzinnego występu zaprezentowała większość utworów ze swojej płyty „ Na południe ”, kilka nagrań z repertuaru grupy „ Pod Budą ”, a także trzy nowe piosenki. Znajdą się one na przygotowywanym właśnie przez nią drugim krążku. I jeżeli pozostałe piosenki na nowej płycie będą równie piękne to wróżę jej duże powodzenie. Zresztą cały koncert był rewelacyjny. Anna Treter czarowała publiczność swym wyglądem, ciepłym głosem i pięknymi tekstami, zaś jej pięcioosobowy zespół iście rockowym brzmieniem. I właśnie gra zespołu, a zwłaszcza gitarowe popisy (mistrzostwo!) Jana Hnatowicza było dla mnie największym zaskoczeniem. Na płycie „ Na południe ” wszystkie utwory są bardzo starannie zagrane i jak dla mnie zbyt wygładzone. Natomiast na koncercie te same piosenki zabrzmiały ostrzej, a gitary Jana Hnatowicza sprawiły, że nogi same chodziły.
Dwie godziny szybko minęły, a później były już tylko oklaski, bisy i rozdawane z uśmiechem przez Annę Treter autografy. Wspaniały wieczór i jednego czego żałuję to faktu, że organizatorzy nie zadbali w ogóle o promocję tego koncert, dlatego część sali świeciła pustką.
Niestety niektórym organizatorom nadal się wydaje, że wystarczy wywiesić dwa plakaty przed wejściem klubu, a publiczność sama się zjawi
– wstyd panowie!
Maciej Kabata
|